Manga

Half & Half – Kouji Seo

Tytuł : „Half & Half”
Autor: Kouji Seo
Wydawnictwo: Waneko
Rok Wydania: 2016
Ilość Stron: 385
Ocena: 8/10

Opis:


Jeśli umrzesz, ja przeżyję.

Yuuki, podejmując samobójczy skok z budynku, zderza się z Shin’ichim, który przez przypadek tamtędy przechodził. Oboje umierają na miejscu. W ten sposób trafiają do świata między życiem, a śmiercią… Według tajemniczej wiadomości od Boga, tylko jedno z nich może przeżyć.; Na podjęcie decyzji mają 7 dni. W tym czasie muszą dzielić ze sobą „wszystko” i cały czas znajdować się blisko siebie.


Recenzja:


Przeczytałam tę pozycję z polecenia Enzetsego – uznał, że to będzie całkiem niezła pozycja dla mnie. Nie spotykana fabuła, sytuacje, które pozwalają na rozwój zdarzeń i zaskakujący koniec. Jednakże…. Jak niesamowicie Yuuki mnie wkurzała! Normalnie przez 3/4 opowiadania moje ciśnienie skakało jak oszalałe. Spotykamy się z dwójką młodych ludzi, Yuuki i Shin’ichim. Dziewczyna skacze z dachu i ląduje na młodzieńcu, w efekcie giną oboje. Dostają swoją siedmiodniową szansę na to, by zdecydować, które z nich umrze. Początkowo Yuuki jest obojętna, chłodna i nie przyjemna. Niestety, nie specjalnie zmieniłam o niej zdanie nawet po tym jak zaczęła się reflektować w stronę Nagakawy. Poznajemy prawdę o tym, czemu dziewczyna skoczyła (wcale to jedanak tak nie było, że chciała się zabić i jest bez serca) , a także odkrywamy numer jaki wywinęła dziewczyna Shin’ichina z jego (powiedzmy) najlepszym przyjacielem i wielce najlepsza przyjaciółka dziewczyny. Przy okazji też dowiadujemy się, że Sanada jest sierotą, a Nagakawa ma problemy z ojcem i Babcię, którą łapie zanik pamięci do tego stopnia, iż nie poznaje już ukochanego wnuka. Mimo to jej podejście nadal przyprawiało mnie o nerwicę.  Z dnia na dzień jednakże młodzi zaczęli się do Ciebie zbliżać, pod wpływem uczuć, które odczuwali wspólnie, zresztą jak i całą resztę bodźców. Podobało mi się, że znaleźli wspólny język, polubili swoje towarzystwo i koniec końców obdarzyli się gorącym uczuciem. Przy końcu owej historii płakałam jak bóbr. Dochodzimy do punktu kulminacyjnego – dnia Sądu Ostatecznego. W pierwszym rzucie to Yuuki odpowiada Bogu, że ma być tą która umrze, jednakże głos, który oświadcza, że ‚nie chce umierać’ wcale nie należy do żadnego z nich =) Nagakawa informuje Yuuki, że zostawił dwa listy i oddaje swoje życie za dziewczynę. Oczywiście nie pozostajemy bez odpowiedzi dlaczego. Ostatnie strony pokazują nam, że Yuuki zostaje ‚córką’ ojca Nagakawy i co najważniejsze poznajemy jego wnuka, a zarazem syna młodej pary, która dzieliła ze sobą ciało i duszę.

 

0 0 vote
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Papierowa Łowczyni
2 lat temu

Nigdy jeszcze nie czytałam mangi ale ten tytuł i fabuła zaciekawiły mnie bardzo i z przyjemnością ją przeczytam :)Pozdrawiam serdecznie

Po drugiej stronie okładki

MUUUSZĘ TOOOO PRZECZYTAĆ! Już zbieram się i zbieram i zabrac nie mogę. Na razie jestem w 6 tomie Kuroshitsuji i Kamerdyner pochłonąl mnie totalnie.

Isiaaa N
2 lat temu

Nigdy nie miałam okazji czytać mang. Ale może czas zacząć?

Lexi D.
2 lat temu

Mangi zdecydowanie nie są dla mnie :/ jestem pewna, że Twoja recenzja zachęci osoby, które się nimi interesują 🙂

Katarzyna Mrozik
2 lat temu

Trochę mi się z manga kojarzy o. O

mieszkajaca.miedzy.literami

Raczej nie dla mnie, póki co nie czytałąm mang i nie mam zamiaru w najbliższym czasie.Pozdrawiam

Dominika Stryszowska

Nigdy nie czytałam mangi, ale jak mnie będzie denerwować główna bohaterka to nie wiem czy dam radę ?

13
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x