Obyczajowe

Leć, Motylku! – Dominika Smoleń

 

Tytuł: Leć, Motylku! 

Autor: Dominika Smoleń 

Wydawnictwo: Lucky 

Rok Wydania: 2021 

Ilość Stron: 288 

Ocena: 10/10 

 

 

 

 

Opis: 

 

Ludzie mówią, że anoreksję da się wyleczyć, lecz chwili, kiedy Viktoria postanawia rozpocząć studia na lokalnej uczelni, zaczyna być w nią coraz gorzej, a ona nie ma już sił, by opierać się chorobie, która powoli wraca do niej ze zdwojoną siłą. Na horyzoncie pojawia się jednak ktoś, kto za wszelką cenę będzie chciał pomóc dziewczynie wygrać to kolejne starcie. […] 

 

 

Recenzja: 

 

Kolejna powieść Dominiki i kolejne spotkanie, które było kwestią czasu. “Leć, Motylku!” nie jest tytułem, który cokolwiek mógł mi powiedzieć, a opis z okładki sugerował zupełnie inną historię, niżeli się spodziewałam.  Nie ukrywam, że tematyka, którą poruszyła Autorka zaskoczyła mnie ogromnie, bo tym razem pani Smoleń zabiera nas w historię zupełnie inną, życiową i nie spotkaną przeze mnie w jej powieściach.  

Poznajemy młodą dziewczynę, Viktorię, która boryka się z anoreksją. Choroba jest paskudna i swoje macki wyciąga w najmniej oczekiwanym momencie. Jednakże jej determinacja, by coś zmienić, by walczyć i by móc normalnie żyć, funkcjonować, daje jej ogromny power, by stawić czoła swoim problemom. Nasza bohaterka podejmuje decyzję, by podjąć się nauki na studiach. Jednocześnie postanawia być samodzielną i zamieszkuje w akademiku. Kiedy w jej życiu pojawia się Alex, otwierają się dla Victorii nowe możliwości. Pytanie: czy dziewczyna zechce zaryzykować i być po prostu szczęśliwą? 

Autorka zaskoczyła mnie ogromnie! Nie spodziewałam się po Dominice tak poważnej i dojrzałej historii – broń Boże, nie uważam, że nie ma do tego predyspozycji, jednak jej wcześniejsze powieści, które miałam przyjemność czytać, były bardziej beztroskie i lekkie fabułą. Przede wszystkim ta historia jest nasycona gamą emocji, które towarzyszą nam każdego dnia – w końcu anoreksja to nie pojedynczy przypadek, ale choroba wielu kobiet na świecie. Wspaniałe było, jak Autorka poprowadziła losy bohaterów, jak mogli oferować sobie wzajemne wsparcie, że to wszystko było taki codzienne, było “po prostu”. Dominika oparła mocno opowieść na emocjach, dzięki czemu miałam ochotę biec do Victorii i po prostu dopingować ją najmocniej jak potrafię!  

Jakby jednak mało, Dominika dorzuciła do swojej powieści jeszcze problem porzucenia przez rodzica i co idzie za wcześniej wspomnianą chorobą – brak akceptacji siebie. Zdecydowanie jestem fanką pióra, imponuje mi tym, że nie zamyka się na jednym rodzaju książek tylko sukcesywnie porusza różne tematy – mieliśmy okazję spotkać sport, muzykę, a także świat gier komputerowych.  Myślę, że nie ma nic lepszego do Autora, który non stop się rozwija. Brawo!  

 

Serdeczne podziękowania dla Autorki oraz  Wydawnictwa LUCKY ♥

 

0 0 votes
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x