Wór różności

Nieładnie. Wielka księga fakapu – Kamila Szcześniak

 

Tytuł: Nieładnie. Wielka księga fakapu.

Autor: Kamila Szcześniak

Wydawnictwo: RM

Rok Wydania: 2021

Ilość Stron:159

Ocen: 10/10

 

 

 

 

 

 

Opis:

 

Wielka księga fakapu to zbiór artystyczno – komiksowych ilustracji pokazujących codzienność bez filtra. […]

 

 

Recenzja:

 

Dopiero w zeszłym roku mój świat otworzył się na dzieła stricte komiksowo – rysunkowe. Najpierw sięgnęłam po pozycje, które są chyba najsławniejsze – całą serię od Pani Bukowej, czyli „Wielki Ogarniacz Życia”. Wiadomo, że nie nasyciłam się wystarczająco i w kolejce znalazły się dwie książeczki „Wygodniej Być Sobą” i „Mam tak samo” od Sarah Andersen. Oczywiście nadal na tym nie poprzestałam i w tym roku zakupiłam „Pamiętnik Ptaszka Staszka”.

Wyobraźcie sobie zatem moją minę, gdy w serwisie Na Kanapie pojawiła się możliwość zrecenzowania „Nieładnie. Wielka księga fakapu”! Początkowo mocno się wahałam czy faktycznie znajdę tam to, czego oczekuję. A tu niespodzianka! Nie dość, że jest to książeczka wydana w stylu graficznym to z ogromnym dystansem Autorki i „beczkami” śmiechu! Nie spodziewałam się, że uda mi się trafić na pozycję, która bawi i jest taka prawdziwa. W efekcie wysłałam kilka pasujących obrazów do moich przyjaciół, którzy odpowiadali mi na wiadomości – „czy ktoś nie zrobił Ci przypadkiem zdjęcia?” albo „O! Takie prawdziwe!”.

Pani Kamila, która stworzyła niezły zbiór, podzieliła swoje prace na rozdziały – począwszy od pozytywnego myślenia, poprzez macierzyństwo, a kończąc na social mediach. Wydaje mi się, że każda babeczka, która ma moment, że narzeka, iż nie radzi sobie jako Matka albo odnosi się do swojej pracy na pewno znajdzie tutaj wiele pasujących grafik do siebie samej. Osobiście miałam wrażenie, że połowa z tych rysunków jest właśnie o mnie. Pozwolę sobie wziąć przykład (jak to mówią) pierwszy z brzegu – ilustracja przedstawiająca „motywację” – zdecydowanie mojej nie ma nawet w zasięgu wzroku!

Moi drodzy, ta pozycja jest doskonała na poprawę humoru. Wzięłam ją do ręki zaraz po tym jak przyszła, a ja miałam kiepskie popołudnie. Założyłam słuchawki, puściłam muzykę i oddałam się rewelacyjnym rysunkom, które zostaną ze mną na długo. Myślę też o zakupieniu kilku dodatkowych egzemplarzy, bo rewelacyjnie nadaje się na prezenty! Nie ma tu niczego, co wprawia nas w zawstydzenie, a wręcz przeciwnie – pojawia się wrażenie, że dobrze, że nie jestem sam / sama w swoich dziwactwach, które jak widać, nie są wcale dziwne!
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu NaKanapie 
0 0 votes
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x