Romans / Erotyk

Nie dla mnie – Vi Keeland

 

Tytuł: Nie dla mnie

Autor: Vi Keeland

Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki / Kobiece

Rok Wydania: 2021

Ilość Stron: 384

Ocena: 8/10

 

 

 

 

 

 

Opis:

 

Dwa lata po rozwodzie Valentine na portalu randkowym poznaje Forda. Jest mądry, przystojny, bogaty i…. młody. Zdaniem Val, zdecydowanie za młody. […]

 

 

Recenzja:

 

Kiedyś szukałam sobie partnera wiele lat starszego. Dzisiaj, kiedy jestem zamężna, sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Jeśli ktoś kilka lat temu wstecz, powiedziałby mi otwarcie, że wyjdę ponownie za młodszego mężczyznę, prawdopodobnie wybuchłabym śmiechem. Dzisiaj jednak różnica wieku jest dla mnie jedynie powodem do żarcików, a nie problemem, jaki bym widziała jako młoda kobietka.

 

W podobnej sytuacji znalazła się Valentine. Po rozwodzie, na jednym z portali randkowych poznaje o sporo młodszego od siebie Forda. I pierwsze co muszę zaznaczyć, jej „obrona” przed nim była zupełnie normalnym odruchem. Sama to przeżywałam i niesamowicie utożsamiam się z bohaterką w tej kwestii. Niby wiek nie jest żadnym wyznacznikiem do tego, czy człowiek jest dobry, czy zły, jednakże uważam, że zwyczajnie w świecie kobieta była rozsądna. Następnym mega pozytywem, jaki widziałam w Val, było spełnienie wszystkiego, co wcześniejszy małżonek uważał za zbędne. Sama robiłam szkołę jako „stara” baba i mój ślubny wspierał mnie w tym, w każdym calu. Chociaż poranne wstawanie było udręką.

 

To moje pierwsze porządne spotkanie z solową powieścią Autorki. Obiecankom nie było końca, aż w końcu złapałam byka za rogi i uznałam, że to odpowiedni tytuł, by przekonać się, czy wychwalana przez wszystkich Autorka, naprawdę jest taka dobra, jak to mówią. Oczywistością jest, że nie zawiodłam się, a wręcz przeciwnie – jestem zachwycona! Poczucie humoru, historia trochę inna niż większość, okraszona erotyzmem i skonstruowana tak, by połykało się ją, bez chwili wytchnienia.

 

Prawdą jest, że bohaterowie są rewelacyjnie wykreowani, że to żadne ciepłe kluchy, tylko charakterne persony. Jak wspomniałam wcześniej, mocno utożsamiałam się w pewnych kwestiach z Valentiną, może dlatego tak bardzo ten tytuł przypadł mi w gusta. Język Autorki jest lekki, przyjemny i zgrabny. Sam Ford jest typowym przystojniakiem z głową na karku, nie miałam z nim najmniejszego problemu, nawet był sympatyczny, ale nie mam z nim specjalnych zażyłości.

 

Uważam, że wszelakie „plotki” dotyczące pani Keeland i jej pióra, są zupełną prawdą, a sama Autorka zapewni nam doskonały wieczór z historią, którą zapamiętamy na długo. Zdecydowanie to nie będzie nasze ostatnie spotkanie, chociaż mogłam zakosztować warsztatu pisarskiego pani Vi przy duecie z Penelope Ward. Zdecydowanie trafia na moją listę ulubionych Autorek.

 

 

 

Serdeczne podziękowania dla NIEGRZECZNYCH KSIĄŻEK / WYDAWNICTWA KOBIECEGO ♥

 

 

0 0 votes
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x