Misz - Masz

Homo Sum – Piotr Boruch

 

Tytuł: Homo Sum

Autor: Piotr Boruch

Wydawnictwo: Novae Res

Rok Wydania: 2022

Ilość Stron: 154

Ocena: 4/10

 

 

 

 

 

Opis:

 

Oniryczna opowieść o życiu, śmierci i namiętności.

Macie ochotę na podróż do świata, w którym rzeczywistość jest tylko odrobinę bardziej prawdopodobna niż sen? […]

 

 

 

Recenzja:

 

Ten rok nie zaczęłam z mocnym postanowieniem poprawy. Sukcesywnie sięgam po książki, które sprawiają, że mam porządną chwilę, by się nad sobą zastanowić. Takie, przy których mam czas na refleksje. Oczekiwałam porządnej historii o miłości homoseksualnej, o przezywaniu żałoby i ludzkich odruchach – tak przynajmniej sugerował opis. Na całe szczęście, jeśli o mnie chodzi, doskonale wiem, kim jestem i jestem z tego powodu maksymalnie szczęśliwa, a jeśli mnie jest dobrze ze sobą – to i innym jest dobrze ze mną.

 

Opis nastawił mnie na oniryczną podróż u boku Gabriela. Kim jest i co za tym idzie, pozostawię Wam do odkrycia i indywidualnej oceny. Okazało się jednak, że otrzymałam krótką książkę, historię, w której sen i jawa mocno się ze sobą zacierają. Cy to jednak wystarczyło, by mnie porwać do ostatniej strony? Mam wrażenie, że nie do końca rozumiem i wiem, o co tutaj chodzi. Oczywiście sam główny bohater, dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami, ale nie dociera to do mnie w sposób, jaki się nastawiłam. Liczyłam na morał, liczyłam na zakończenie, nad którym się zmuszę do refleksji, liczyłam na podpowiedzi, które dadzą nam pole do rozmyślania. A tego tu po prostu nie ma.

 

Mój wniosek jest dość krótki i możliwe, że krzywdzący, ale moje wrażenie po lekturze jest takie, że mamy obraz człowieka mocno pokrzywdzonego, z masą bólu w sobie, która chciała nam coś przekazać i coś właściwie nie pykło. Zawsze mocno dopinguję debiutujących Autorów. Oceniam ich powieści przez pryzmat nabierania doświadczenia i próby odnalezienia się w pisarstwie, ale tym razem to trochę taka książka bez głębszego przekazu, taka o niczym, dla każdego (chociaż tego też nie jestem pewna stuprocentowo). Być może moim błędem było nastawienie się na petardę literacką, może mam skrzywione spojrzenie na książki, chociaż wiem doskonale, że takiej „winy” nie powinno się brać na siebie.

 

Język Autora zmusza nas do pełnego skupienia i uwagi przy czytaniu. Bardzo łatwo się w tej powieści zgubić, a to wcale nie wspiera pozytywnego odbioru książki. Przykro mi, bo nie wyniosłam nic z tego tytułu, a jak wspomniałam wcześniej, liczyłam na wiele. Niemniej jednak namawiam Was doczytania, może ktoś inny będzie miał inne doświadczenia i będzie mógł mnie naprowadzić i podyskutować o treści.

 

Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa NOVAE RES oraz pani KASI ♥

 

0 0 votes
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x