Tytuł: Dar Rzepki.
Autor: Monika Rzepiela
Wydawnictwo: Szara Godzina
Rok Wydania: 2018
Ilość Stron: 334
Ocena: 7/10
Opis:
Związek Dziewanny i Dobromira zakończył się tragicznie. Ukąszona p rzez jadowitą żmiję młoda żona i matka przed śmiercią łączy dłonie Rzepki i swego męża, wyrażając pragnienie, by się pobrali i zostali rodzicami małego Radosława. […]
Recenzja:
Bardzo się cieszę, że ostatnimi czasy trafiam tylko na dobre książki, bo nie lubię marnować czasu na jakieś barachło. Taką oto kolejną książką w moim czytelniczym życiu właśnie jest „Dar Rzepki”. Jestem pełna podziwu dla autorki, która od samego początku książki używa języka, który był kiedyś powszechnym, a dzisiaj w połowie jak nie w trzech czwartych mógłby być nie zrozumiały. Początek niby spokojny i zwykły – narodziny dzieci – chwila, w której powinniśmy się radować i cieszyć, ale moment, w której mąż trzyma dłoń ukochanej żony, która jest na granicy życia i śmierci, przez pół nocy, to coś wyjątkowego, czego myślałam, ze nie da opisać się słowami, a jednak! Wzruszyło mnie to na wskroś!
Podobało mi się jak lekko i zgrabnie pani Monika wprowadza nas w przyjmowanie chrztu przez (brzydko pisząc) wieśniaków i porzucenia przez nich wiary w bogów takich jak Światowida, Peruna czy Welesa. W końcu nowy Bóg to zupełna abstrakcja dla spokojnego, zwykłego ludu. Opisy pokazujące jak dawniej się żyło, pozwalają zabrać nas w podróż, która ani na chwilę nie przestaje nas zaskakiwać zdarzeniami czy też językiem 🙂 Podtrzymywanie tradycji i obrzędy, które dzisiaj nie mają prawa bytu są zdecydowanie kolejnym plusem jakże przyciągającej historii. Sprawą naprawdę przydatną okazał się być słowniczek z wyjaśnieniem ról bohaterów. Otóż jak byłam w dobrej połowie książki okazało się, że to druga część serii, zatem rozpis kto z kim i dlaczego okazał być się moją deską ratunkową 🙂
Tak czy siak, kochani, książka jest naprawdę przyjemna, szczególnie jeśli ktoś lubi takie średniowieczne klimaty 🙂
Za egzemplarz do recenzji należą się serdeczne podziękowania dla wydawnictwa SZARA GODZINA.
Lubię książki, w których opisane są dawne zwyczaje i wierzenia! 🙂