• Manga

    Theo – Aono Nachi

      Tytuł: Theo Autor: Aono Nachi Wydawnictwo: Waneko Rok Wydania: 2021 Ilość Stron: 179 Ocena: 7/10           Opis:   Oto kraj, w którym żyją bogowie zwani Batsu. Pewien chłopiec imieniem Theo rozpoczyna pracę jako służacy pięknego jaka sen boga – Reia. […]     Recenzja:   Od wieków ziemią rządzą bogowie Batsu. Uratowali oni ludzkość od burz, jednakże z powodu swoistego ciepła, zostali oni przepędzeni przez tych samych osobników, którzy ich wezwali. Od pokoleń, by odpokutować to co uczynili, każdy Batsu miał swojego sługę. Theo jest jednym z nich, ale czy naprawdę jest mu źle ze swoim „panem”?   Coś czemu nie mogłam się oprzeć to właśnie fakt, że cała historia jest niesamowicie delikatna i urocza. Spokojna, poukładana i taka zwyczajna. Wbrew fantastycznemu bohaterowi jaki…

  • Manga

    Dłonie Minoriego – Scarlet Beriko

      Tytuł: Dłonie Minoriego Autor: Scarlet Beriko Wydawnictwo: Waneko Rok Wydania: 2021 Ilość Stron: 194 Ocena: 8/10         Opis:   Z usług terapeuty Minoriego Shigefujiego korzystają zarówno celebryci, jaki członkowie jakuzy. Jest znany nie tylko ze swoich zdolności, ale również z oszałamiającej urody, zatem klienci mogą napawać się miłym widokiem podczas wizyty w gabinecie. […]     Recenzja:   Nie od dzisiaj wiadomo, że Scarlet Beriko nie boi się przelewać swoich pikantnych historii na papier. Podziwiam ją, bo jakby nie było, to zawsze mam taką myśl – „kurczę, ale jak to można było wymyślić?”. W końcu ja sama z takimi pomysłami mam ogromny problem, a pisarze czy rysownicy tworzą (dla mnie i nie tylko) cuda!   Historia Minoriego rozpoczyna się wizytą jednej ze sław u niego w gabinecie. Oczywiście, kto zna Autorkę,…

  • Manga

    Pan Cykada – Ryuko Iwabuchi

      Tytuł: Pan Cykada Autor: Ryuko Iwabuchi Wydawnictwo: Waneko Rok Wydania: 2020 Ilość stron: 138 Ocena: 8/10           Recenzja:   „Pan Cykada” zainteresował mnie przede wszystkim dlatego, że na obwolucie nie ma kilku słów o czym ta pozycja jest. Następnie moją uwagę przykuła sama obwoluta z okienkiem na środku. Czego mogłam się spodziewać? Tego chyba nawet najstarsi górale nie wiedzieli. Z chęcią oddałam się stronicom tomiku. A jak oni czegoś nie wiedzą to rodzi się tajemnica, a wtedy do akcji wkraczam ja! Na pewno ta jednotomówka nie jest dla każdego Odbiorcy, bo mam wrażenie, że młodsi czytelnicy nie do końca mogliby jeszcze zrozumieć o co w niej się rozchodzi.   Mimo, że nie odkryłam tam nic nowego, zobaczyłam proste rzeczy przekazane w prosty, melancholijny wręcz sposób. Taki, który dociera do każdego,…