Mówczyni – Traci Chee

 

Tytuł: „Mówczyni”
Autor: Traci Chee
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok Wydania: 2018
Ilość Stron: 530
Ocena: 9/10

Opis:

 

Sefia i Łucznik uciekli ze szponów Straży, poznawszy straszną prawdę o rodzicach dziewczyny i smak pierwszego pocałunku. Ukrywają się w lasach, opatrując rany i planując następny ruch. Łucznik stara się przezwyciężyć traumę przeszłości, lecz okrutne wspomnienia nękają go za każdym razem, gdy przymknie powieki […]„

 

Recenzja:

 

Kiedy dopadłam w swoje dłonie drugą część serii „Morza Atramentu i Złota” – „Mówczynię” nie spodziewałam się, że tak bardzo w nią przepadnę. Do tego stopnia, że na drugi dzień wysłałam Kruszyna prędko do Empiku po część pierwszą („Czytelniczka”) mimo, że już ją mam w e-book’u. Pierwsze co mnie zachwyciło to tego stopnia, że zaparło mi dech to okładki, które są wspaniałe, po prostu nie da się tego inaczej nazwać czy określić. Te okładki tak mocno zapadają w pamięć i utrwalają swój obraz, że grzechem by było gdybym nie miała ich na swojej półce!

Powiem szczerze, że dałam się porwać magii i przygodzie, która nie ma końca. Początkowo są zaczęte dwa wątki, które płynnie i genialnie wpadają w jedną całość. Moc CZYTANIA, którą Sefia, nasza główna bohaterka poznała do cna. Łucznik, partner w podróży jak i przyjaciel (nazwę to tak delikatnie), który ze spokojnego człowieka staje się typowym zabójcą, nawet jeśli żyje tylko dzięki młodej dziewczynie. Wspaniale opracowany świat, hardo wykreowane postacie. Zagadka, która otwiera przed Sefią tajemnicę śmierci bliskich. Niekończąca się przygoda i zarazem ucieczka przed Strażą, która nie daje za wygraną, by pojmać dziewczynę, która tak dosadnie posiadła wiedzę rozpoznawania znaków i rozumienia ich. Problematyka dźwigania ciężaru błędów rodziców nastolatki. Przeszłość o której jej nikt nie mówił, a gdy już ujrzała światło dziennie, Sefia traktowała to jak brzemię. Nadal spotykamy Kapitana Reed’a także nie braknie także wątku dla wszelakich fanów morskich przygód. Pogoń za bogactwem i sławą, która staje się być dylematem nie do przeskoczenia. Dodatkowo okazuje się, że Książka zataiła kilka faktów przed Sefią, a co za tym idzie zasiała w dziewczynie ziarno niepewności czy to, aby jedna taka sytuacja i czy przypadkiem stronnice przedmiotu nie pokazywały jej tego wszystkiego tylko po to, by szła ścieżką, która jest jej pisana. Chyba najbardziej mnie ściskało serce kiedy młodzi nie mogli się zrozumieć(?), co poniekąd też doprowadziło do rozłąki – nie martwcie się wrócą do siebie, nie mogłam się oprzeć, by Wam tego nie zdradzić. Tanin, która lawirowała pomiędzy byciem wrogiem, a pomocą. Kurka, muszę uważać, by nie machnąć zaraz spoilera, szczególnie, że tą część jak i wcześniejsza naprawdę trzeba wręcz przeczytać.

Emocje jakie mi towarzyszyły przy czytaniu tej opowieści nadal trzymają mnie w ryzach. Był niepokój i strach i uśmiech i nawet łza zakręciła się w oku. A mój nie dosyt niestety jest tak wielki, że aż chyba będę mieć kaca czytelniczego. Już chcę wiedzieć jak potoczą się losy Sefii i Łucznika. Czy Tanin naprawdę poddała się Stonegoldowi? I czy Reed znajdzie upragniony Skarb? Kruca, czemu ja muszę czekać na kolejną część!?

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu BUKOWY LAS ♥
0 0 vote
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
TruskaweczkaRecenzjeKsiążek

Nie kojarzę w ogóle tej serii, ale kto wie, kiedyś może się z nią zapoznam 🙂

Zakładki Made by A.

Nie słyszałam o tej serii, ale nie można znać wszystkiego;d jak uporam się z tym, co muszę przeczytać, to zainteresuję się! Zapraszam do siebiewww.zakladkimadebya.pl

Patrycja G.
2 lat temu

Okładka śliczna ^^ historia wydaje się ciekawa 🙂

Karolajna
2 lat temu

Też o tej serii nie słyszałam, a chętnie bym ją przeczytała. 🙂

Taki jest świat
2 lat temu

Ciekawa i kusząca recenzja 🙂

10
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x