Fantastyka

Sploty Przeznaczenia – Paweł Kopijer

 

Tytuł: Sploty Przeznaczenia

Autor: Paweł Kopijer

Wydawnictwo: Panko

Rok Wydania: 2021

Ilość Stron: 302

Ocena: 8/10

 

 

 

 

 

 

 

Opis:

 

Na piaszczystej ziemi Słonecznych Równin stają naprzeciw siebie dwie potężne armie. Zakuci w stal ogromni Orogonowie, wspierani przez hordy Arrakinów, Srebrne Kolce, a nawet mityczne wyrny, runą z furią na wojska sprzymierzonych ras ludzi, Ghallów i Myriadów. […]

 

 

Recenzja:

 

Macie czasem takie wrażenie, ze jak dana seria się kończy, to kończy się z nią jakaś epoka? Tak właśnie czuję, po tym, jak przeczytałam trzeci tom serii od Pawła Kopijera. Nie zrozumcie mnie źle, przecież Autor może napisać kolejną powieść, kolejna dobrą serię i oddać nam w dłonie historię, która równie mocno, jak nie bardziej wciągnie nas do swojego świata. Mimo wszystko czułam się nostalgicznie, odkrywając ostatnie kroki w świecie, który nie umarł (w końcu mam go w duszy!) i z postaciami, do których będę nie raz jeszcze wracać.

 

Pan Paweł oddał tom wojnie, sytuacja walk wysuwa się mocno na pierwszy plan, ale nie myślcie, że przez całą książkę będzie lanie się po mordach i zabijanie. Co to, to nie! Od samego początku po Autorze spodziewałam się samych konkretów i takie właśnie mi dawał na stronicach swojej powieści. Jednak jego największą umiejętnością jest zamotanie losów bohaterów i wyobraźnia, która naprawdę nie ma granic! Uwielbiam kiedy pisarz potrafi dać z siebie 110 % i pokazać, że wykreowany przez niego świat, rasy, ludzie czy magowie – mają to coś i wcale nie muszą być topka w topkę podobni do postaci, które już ktoś kiedyś stworzył. A to dla mnie jakby nie było bardzo ważne.

 

Cieszę się również, że pan Paweł nie zwalniał akcji – to byłoby morderstwem dla tej serii. Mogłam galopować z Wineą i Noranem. To bohaterowie, którzy nadal okrywają coś z siebie przed nami. Mam wrażenie, że w każdej części znajdziemy coś nowego o tym jakże nietypowym duecie. Co konkretnie? Tego wam nie powiem, nie ładnie walić spoilerami 🙂 Oczywiście muszę zaznaczyć, żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał – fabuła nie jest jedynie o wojaczce. Wiadomo, rozlew krwi musi być, ale fantastycznie jest czytać poczynania bohatera, któremu Los robi niespodziankę i zsyła pomoc z najmniej oczekiwanej strony.

 

Nadal powieść czyta się lekko i zgrabnie – lubię kiedy nie muszę nadwyrężać szarych komórek to wiecznego zastanawiania się, nie oznacza to jednak, że nie mamy się skupiać. Miałam wrażenie, że wszystko jest ważne, że wszystko ma znaczenia, że wszystko może się w każdej chwili zmienić. Zakończenie powaliło mnie na kolana. Tak, na kolana, bo nie mogłam uwierzyć, że to już koniec. Przyglądam się zatem Kopijerowi i czekam, aż pojawią się mrzonki, że szykuje dla nas coś dobrego…

 

 

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl 

 

0 0 votes
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x