Magia ukryta w kamieniu – Katarzyna Grabowska

Tytuł: Magia ukryta w kamieniu

Autor: Katarzyna Grabowska

Wydawnictwo: Videograf

Rok Wydania: 2018

Ilość Stron: 425

Ocena 8/10

 

 

Opis:

 

Czasem pozory mylą… Julia za sprawą magii zostaje przeniesiona ze współczesnej polskiej wsi wprost do tajemniczej krainy, zatopionej, zdawałoby się, w mrokach średniowiecza. […]

 

Recenzja:

 

Spokojna, spójna, ciekawa. To są pierwsze trzy słowa, które przychodzą mi na myśl, po spotkaniu z tym tytułem. Młoda Julia zmuszona sytuacją, jedzie opiekować się swoją babcią, po czym ze zwykłej ciekawości (a może i głupoty) trafia do całkiem innej rzeczywistości (!?). I tutaj zaczyna się wszystko. Trzymająca w napięciu co będzie dalej, podróż młodej dziewczyny zabiera nas w świat, którego prawdopodobnie żadne z nas nie spotkało za swojego życia.

 

Przede wszystkim chcę zwrócić uwagę, że pani Katarzyna zrobiła mi ogromną przyjemność nie męcząc nie wiadomo jak długimi opisami – znana jestem z tego, że nie trawię takiej literatury, kiedy dialogu jest jak na lekarstwo, a opisy otoczenia przypominają dokument Konstytucji Narodowej. Tutaj dialogi są normalne, nie wymuszone, takie jak sami czasami prowadzimy. Opisy są konkretne, pomagające ruszyć szarym komórkom, by mogły wizualizować sobie świat jaki przedstawia nam autorka. Otoczenie, zachowanie, język średniowieczny zrobił na mnie ogromne wrażenie, pomijając fakt, że ze słowa na słowo nie mogłam się doczekać jak rozwinie się akcja. Kurka, chyba za dużo kryminałów czytam, bo chwilami czułam maksimum napięcia jak właśnie przy literaturze ze zbrodnią w tytule i fabule 🙂

 

Jeśli zaś chodzi o stronę graficzną, okładka idealnie oddaje opowieść, którą zaserwowała nam pani Katarzyna. Dodatkowo każdy rozdział jest ozdobiony tytułem – tak (!), ozdobionym, bo bardzo dobrze jest dobrana czcionka – nawet ona oddaje nastrój, o ile oczywiście tak można powiedzieć.

 

Jak nie przepadam za takimi ala historycznymi książkami, tak ta pozycja pozwoliła odpłynąć mi w świat, od którego przeważnie się bronie. Świat polowań, dam, pięknych strojów, sytych uczt, braku technologii oraz całego tego świata „z dawien dawna”.

 

Polecam każdemu kto nie boi się jazdy konnej, przypowieści o czarownicach i magii 🙂 A wyjątkowym dla mnie smaczkiem był wspominek o piosence „Time to say godbye” !

 

Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa VIDEOGRAF ♥

 

Podziel się wpisem ze światem!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Femina domi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Femina domi
Gość

Brzmi całkiem ciekawie. Lubię książki, w których przekracza się światy (jeżeli są dobrze napisane) 😉 Zapamiętam tytuł.