Kryminał / Thriller

Usta Mordercy – Artur Kawka, Monika Wysocka

Tytuł: Usta Mordercy

Autor: Artur Kawka, Monika Wysocka

Wydawnictwo: Oficynka

Rok Wydania: 2020

Ilość Stron: 442

Ocena: 8/10

 

 

 

 

Opis:

 

Seryjny morderca, tajne służby i wielkie pieniądze.

 

Były amerykański komandos o polskich korzeniach, major Tom Wilmowski, prowadzi nad Wisłą śledztwo w sprawie zaginięcia swojego młodszego brata.

Zniknięcie Franka niepokoi też policjantów podejrzewających go o związek z dziwnymi zabójstwami kilku kobiet. Z cienia wychodzą kolejne mroczne postacie i ich zbrodnicze działania.

 

 

 

Recenzja:

 

Zdarzyło Wam się czytać powieść, w której połączono kryminał i sensację? Mnie tylko raz i to właśnie była to książka „Usta Mordercy”. Oczekiwałam dobrego kryminału, bo mam taki cug na tego typu literaturę, a dostałam podwójną bombę i to niespodziewanie! Często obawiam się duetów, wiadomo, każdy autor ma swój styl i własny punkt widzenia, a nie każde duo wychodzi tak jak powinno, niemniej jednak ucieszyłam się kiedy pan Artur i pani Monika znaleźli wspólną drogę i oddali nam w dłonie naprawdę dobrą powieść.

 

Otóż mamy zwłoki. Kobiece. Mocno poturbowane. Z pieniędzmi w intymnych miejscach. Zacznę zatem od faktu, że powieść rozpoczyna się hardo! To właśnie to co owce lubią najbardziej, bo przecież fabuła, która ma to coś, ma taką iskrę, która nas ciekawi to zdecydowanie coś czego szukam w literaturze. I to dostałam, zupełnie jak na talerzu. Pierwsze strony powieści zawładnęły mną porządnie i #kocysioweczytanie poszło w ruch pełną parą. Powieść ma grubo ponad 400 stron, a ja ją miałam na jedno posiedzenie!

 

Bohaterowie są świetni. Każdy z nich jest inny, dopracowany z własnym charakterem, żadne tam ciepłe kluchy. Nie są też wyidealizowani, więc nie mamy wrażenia, że tak mocno ociekają perfekcyjnością. Są prawdziwi i tacy… normalni. Po prostu! Nie wiemy zza którego rogu wyskoczy nam zwrot akcji, nie ma tutaj miejsca na nudę, tylko twardo towarzyszymy naszym stróżom dobra w złapaniu winnego. Chodź Tom chwilami zamrażał mi kręgosłup swoją postawą, ale to tylko dodatkowy atut, a dla odmiany Maciej miał tą ikrę i błyskotliwość, więc wszystko ładnie się uzupełniało.

 

Intryga goni kolejne tajemnice. Nie ma czasu na zastanawianie się, trzeba znaleźć mordercę! Zupełnie nie przeszkadzała mi ilość postaci, każda miała znaczenie i każda odgrywała swoją rolę. Każdy krok dopracowany, przejścia między personami są płynne, a historia nie zwalnia ani na moment. Ta powieść to naprawdę dobry kryminał. Ma wszystko to co powinien mieć ten styl, ale i sensację, której tutaj w ogóle się nie spodziewałam. Może dlatego tak bardzo uderzyła w moje gusta!

 


Ciepłe podziękowania dla wydawnictwa OFICYNKA ♥


0 0 vote
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x