Sci - Fi

Po drugiej stronie – Maksim Wolf

 

Tytuł: Po drugiej stronie

Autor: Maksim Wolf

Wydawnictwo: Ridero

Rok Wydania: 2021

Ilość Stron: 142

Ocena: 7/10

 

 

 

 

 

Opis:

 

Koniec roku 1960. Związek Radziecki wystrzeliwuje na orbitę pierwszą rakietę z człowiekiem na pokładzie. Nikt z personelu naziemnego nie jest pewny sukcesu, więc Władze w Moskwie decydują się nie informować mediów. Start jest pomyślny, ale lot nie przebiega zgodnie z planem. […]

 

 

Recenzja:

 

Maksima miałam okazję poznać przy jego debiutanckiej powieści, która była thrillerem. I nie ukrywam, że od pierwszych stron podbiła moje serce. Zaskoczeniem było dla mnie ogromnym, kiedy kolejna powieść Autora okazała się być zupełnie w innym klimacie. Nie uważam tego za błąd, w końcu każdy pisarz szuka swojej kategorii i eksperymentuje, dzięki czemu na naszym rynku jest wiele wspaniałych książek, za co wielkie dzięki.

 

Katia wyrusza w kosmos. Start jest elegancki, jednak nie wszystko idzie po naszej myśli. Trudno tutaj za dużo mówić, bo za nic na świecie nie chciałabym Wam opowiadać, co przyszykował dla nas Autor. Myślę, że to musicie sprawdzić sami. Zagorzałą fanką kosmosu nie jestem — ani w literaturze, ani w kinematografii. Co nieco obejrzałam, może dlatego w jakimś stopniu historia nasuwała mi na myśl film „W stronę słońca”. Uważam, że ta pozycja jest zdecydowanie za krótka i na bank brakuje jeszcze kilkunastu stron, które można dodać do tego, co tam, w kosmosie się wydarzyło.

 

Samo sci-fi też nie jest moją mocną stroną. Mimo wszystko z przyjemnością czytałam poczynania bohaterki i śledziłam jej uczuciowość, porównując ją z moją własną. Pomijając fakt, że w ogóle jest pierwszą kobietą w kosmosie, to cała otoczka tego co przeżywa, podana jest nam jak na tacy. Przeżywamy wszystko to – co i dziewczyna. Fabuła popycha nas do zastanowienia się, czy faktycznie jesteśmy sami we wszechświecie, czy śmierć jest końcem, czy też początkiem, a może nasza wiedza i spostrzegawczość jest zbyt mała lub ograniczona, by zauważyć, co czai się obok nas samych. W ciekawy sposób Pisarz, analizował (poprzez swoją postać), wszystko to, o czym słyszeliśmy lub co znamy, a na co po dziś dzień nie ma odpowiedzi, jest nieodkryte i nieznane.

 

Pan Wolf przygotował się do powieści, wiedział, co chce stworzyć i nie ukrywam, ze udało mu się mnie zainteresować – nawet jeśli to nie moje klimaty i musiałam dla tej książki wyjść ze swojej strefy komfortu. Myślę, że od czasu do czasu takie posunięcie, pozwala nam spotkać nietypowe tytuły i odkrywać historie, które zostaną z nami i będzie można je zaproponować komuś, kto lubuje się stricte w danej kategorii książkowej.

 

 

Serdeczne podziękowania dla Autora! A jeśli nie znacie go jeszcze – (click)

0 0 votes
Article Rating
Podziel się wpisem ze światem!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x